Zieleń w mieście

Pnącza w mieście / Anna Skórkowska

(Zieleń Miejska 2011 nr 7/8, s.28-30)

 

Pnącza to doskonały materiał do nasadzeń w przestrzeni miejskiej. Przede wszystkim poprawiają one wygląd budynków, zajmując przy tym bardzo mało miejsca. Można je też wykorzystać do obsadzania ogrodzeń i tworzenia szczelnych przesłon, maskujących nieestetyczne elementy zagospodarowania terenu.

Pnącza podnoszą wilgotność powietrza, zatrzymują duże ilości zanieczyszczeń oraz produkują tlen. Jest to bardzo istotne, szczególnie w przypadku dużych miast, w których zaczyna już brakować wolnych przestrzeni. Gatunki bujnie rosnące po kilku latach wytwarzają tak wiele liści, że mogą one zastąpić dorodne drzewa, przy czym do rozwoju wystarcza im niewielki skrawek powierzchni terenu.

 

Często obawiamy się, że pnącza mogą szkodzić budynkom, powodując zawilgocenie ścian i zniszczenie elewacji. Badania przeprowadzone przez SGGW wykazały, że nie jest to teoria prawdziwa. Ich liście osłaniają ściany przed deszczem i zbyt silnym nagrzaniem słonecznym, a w okresie zimowym przed utratą ciepła. Osuszają też grunt wokół budynku, intensywnie pobierając wodę z gleby i oddając ją w procesie parowania.

Pnącza, które osiągają pokaźne rozmiary nadają się do obsadzania budynków i ogrodzeń, z kolei średnio wysokie i niskie można sadzić przy podporach, ogrodzeniach i altanach. Niektóre gatunki można też wykorzystać jako rośliny okrywowe i sadzić je pod drzewami i krzewami oraz na skarpach.

Pnącza wieloletnie można podzielić na trzy grupy: wysokie (bluszcz pospolity, cytryniec chiński, rdesówka, dławisz okrągłolistny, hortensja pnąca), średnio wysokie (winnik tojadowaty, milin amerykański) i niskie ( powojniki botaniczne, wiciokrzewy). Większość roślin dobrze rośnie na glebach dość żyznych i umiarkowanie wilgotnych. Można je sadzić przez cały sezon wegetacyjny. Nie potrzebują one szczególnej pielęgnacji. Warto jednak pamiętać, że właściwe zabiegi przyspieszają ich intensywny rozwój. Gatunki kwitnące warto wiosną zasilać kompostem i odpowiednimi nawozami. Przez pierwsze dwa lata po posadzeniu rośliny powinno się regularnie podlewać, a w kolejnych latach nawadniać w okresie suszy. Zaleca się także coroczne usuwanie suchych pędów i skracanie tych nadmiernie wyrośniętych.

 

Oprac. Joanna Radziewicz

 

Wpływ zieleni na energooszczędność budynku / Dariusz Fabianowski

(Zieleń Miejska 2011 nr 7/8, s. 46-49)

 

Wprowadzenie pokrywy roślinnej budynków jako dodatkowej strefy ochronnej powoduje skutki zarówno w ekologii i kształtowaniu krajobrazu, jak i w dziedzinie fizyki budowli. Rośliny zielone w naturalny sposób regulują ilość promieni słonecznych przypadających na powierzchnię przegród zewnętrznych, wpływając tym samym na fizyczne parametry klimatu budynku. Szata roślinna nie kumuluje energii cieplnej, co powoduje, że temperatura takiego systemu zacieniania spada latem w godzinach wieczornych prawie równocześnie z temperaturą powietrza. W ten sposób pożądane ochłodzenie budynku następuje bez opóźnień. Transpiracja powierzchni liści odbiera przy tym ciepło z warstwy powietrza znajdującej się między fasadą a osłoną, powodując obniżenie jego temperatury i wzrost wilgotności w bezpośrednim sąsiedztwie ściany budynku.

Zastosowanie gatunków pnączy zielonych zimą wpływa na poprawę bilansu energetycznego obiektów. Nieruchome warstwy powietrza, znajdujące się pomiędzy powierzchnią budynku a warstwą roślinną, redukują straty konwekcyjne ciepła. Dodatkowo wykorzystanie roślinności powoduje obniżenie wilgotności przegrody, a co za tym idzie obniżenie współczynnika przenikania ciepła. Pokrywa liści działa jak kurtyna przeciwdeszczowa, a system korzeniowy pnączy osusza grunt w pobliżu budynku, stabilizując procesy wodno-gruntowe.

Użycie roślinności w postaci wolno stojących, odpowiednio ukształtowanych przegród daje możliwość ich wykorzystania jako osłon wiatrowych przed tworzeniem się zastoisk zimnego powietrza oraz ograniczeniem wypromieniowywania energii termicznej z budynku do przestrzeni zewnętrznej. Aby należycie spełniała ona swoje zadanie powinna posiadać odpowiednie parametry: wysokość, szerokość pasa, gęstość i kształt i być odpowiednio usytuowana względem obiektu.

Ogrody na dachach są kolejną formą wykorzystania zieleni w celu poprawy gospodarki cieplnej obiektów. Zastosowanie na pokrycie dachu roślinności dobrze znoszącej wysokie temperatury i bezpośrednie nasłonecznienie na 10-centymetrowym podkładzie wegetatywnym obniża temperaturę dachu nawet o 500C i tym samym przedłuża trwałość materiałów izolacyjnych i konstrukcyjnych oraz zmniejsza potrzeby wentylacyjne pomieszczeń. W okresie zimowym warstwa roślinno-wegetatywna ogranicza straty ciepła. Wpływa ona też na redukcję hałasu oraz poziomu zapylania atmosfery. Zielone ogrody można zakładać na każdym dachu, którego kąt nachylania nie przekracza 30 stopni.

Odpowiednio zaprojektowane ekrany roślinne w istotny sposób wpływają na bilans cieplny budynków. Redukują one straty ciepła, zmniejszają prędkość wiatru i zmniejszają zawilgocenia przegród zewnętrznych. Osłaniają też budynek przed opadami atmosferycznymi i obniżają natężenie hałasu. Zastosowanie elementów roślinnych nie wiąże się z dużymi kosztami, a dodatkowe wartości estetyczne i ekonomiczne są wyjątkowe.

 

Oprac. Joanna Radziewicz

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to Twitter