„Pamiętniki osadników ziem odzyskanych”. Poznań 1963

Ruch migracyjny na Ziemie Zachodnie rozpoczął się już w momencie wyzwalania się tych obszarów. Przekrój społeczny i ekonomiczny ludności przesiedleńczej był bardzo szeroki. Obejmował zarówno przedstawicieli środowisk miejskich, jak i wiejskich, ludzi wykształconych i mniej wyedukowanych. Osadnicy pochodzili z różnych regionów geograficzno-gospodarczych, z terenów mniej lub bardziej rozwiniętych, reprezentowali najrozmaitsze cechy kulturowe.

Tak więc, na wspólnej przestrzeni zetknęły się ze sobą grupy ludności o różnej przeszłości, kulturze i poziomie cywilizacyjnym, tworząc w ten sposób wspaniały warsztat dla badań socjologicznych dotyczących przeobrażeń społeczno-kulturowych. „[…] już w pierwszym okresie osadnictwa na ziemi szczecińskiej ludność przybywająca z różnych regionów Polski zaraz zlewała się w jednolitą całość, tworząc nowe społeczeństwo pomorskie. Nie odróżniano w codziennym życiu ani Poznaniaka, Kongresowiaka czy innego „Galicjaka”. Wszyscy czuli się tutaj Polakami, powołani do solidnej współpracy nad zaludnieniem i zagospodarowaniem Ziem Odzyskanych […]Problem dzielnicowości mieszkańców nie istniał, pomimo, że pochodzenie każdego można było wskazać po metodzie pracy na roli czy w w warsztacie, po urządzeniu mieszkań, po wymowie, po zwyczajach świątecznych oraz obchodach uroczystości rodzinnych. Tyczyło się to jednak starszych; młodsza generacja od razu przyjęła zwyczaje i wymowę otoczenia w szkole, na skutek czego nie można było poznać po dzieciach i dorastającej młodzieży okolic ich pochodzenia” – pisał emerytowany nauczyciel ze Szczecina.

Migracje spowodowały, że w krótkim czasie ogromne rzesze mieszkańców wsi przeniosły się do miast, co znalazło wyraz w swoistym przebiegu urbanizowania się tej grupy ludności, wykazującym początkowo silną tendencję do przenoszenia wiejskiego stylu życia do miasta. Z drugiej strony taka zmiana miejsca pobytu była traktowana przez ludność wiejską jak pewnego rodzaju awans społeczno-ekonomiczny i cywilizacyjny, który stwarzał możliwości poprawy sytuacji materialnej i rozwoju osobistego. Budowanie od podstaw nowych struktur ekonomicznych, gospodarczych i społecznych było też znakomitą okazją do wypromowania własnych pomysłów i początkiem całkiem nowej drogi życiowej. „Postanowiłem pozostać tu na zawsze osadników w jak największym stopniu rozbudować Ziemie Odzyskane, oczywiście nie tylko z pobudek ideowych, ale też mając na uwadze własną korzyść. Ale własna korzyść w tych planach stanowiła najwyżej 1 procent. Jak dawniej gdy pracowałem jako nauczyciel w szkole, największą satysfakcję osadników przyjemność sprawiało mi doprowadzenie do normalnego poziomu zaniedbanej klasy lub uczniów, tak osadników teraz za punkt honoru postawiłem sobie, że zrobimy porządek w gminie Krzeszące osadników przywrócimy jej czasy dawnej świetności. Zresztą nie byłem odosobniony. Tak samo myślało wielu innych osadników. Zdawałem sobie doskonale sprawę, że na nas, którzy osiedli na tych ziemiach, ciąży ogromny obowiązek odbudowania ich” – pisał Adam Chomicz, młynarz z Krzeszyc.

Wśród osadników przeważały osoby w wieku produkcyjnym (18-39 lat), co silnie oddziaływało na ich aktywność, siłę przemian społecznych, a także niespotykaną w innych częściach kraju dynamikę biologiczną, powodującą rozmaite skutki społeczne, między innymi w sferze integracji ludności.

Proces zasiedlania Ziem Zachodnich objął ogromną masę ludzi, ponad 3 miliony 600 tysięcy osób i dokonał się w wyjątkowo krótkim czasie, bo w ciągu niecałych dwóch powojennych lat. W okresie intensywnego natężenia osadnictwa w Polsce zachodziły równocześnie zmiany ustrojowe, które dotyczyły także tych terenów. Cały majątek nieruchomy spoczywał w rękach władz państwowych, które podejmowały decyzje dotyczące przydziału poszczególnych gospodarstw rolnych i warsztatów pracy.

„Pamiętniki osadników ziem odzyskanych” to zbiór wspomnień, pochodzących ze zbioru zgromadzonego przez Sekcję Socjograficzną Instytutu Zachodniego w Poznaniu w drodze konkursu ogłoszonego 1956 roku. Ich autorzy pochodzą z różnych rejonów Ziem Zachodnich i reprezentują różne środowiska społeczne i zawodowe. Wśród nadesłanych prac konkursowych ważne miejsce zajmują pamiętniki rolników. Jurorzy wysoko ocenili też wspomnienia napisane przez nauczycieli, ze względu na ich wszechstronność, wnikliwość i w wielu przypadkach imponującą objętość.

Treść pamiętników dotyczy głównie początkowego okresu osadnictwa. Większość autorów to osoby zaangażowane w działalność społeczną – sołtysi, wójtowie, pionierzy oświaty, organizatorzy sieci szkolnych, którzy posiadają bardzo ciekawe spostrzeżenia i doświadczenia dotyczące wydarzeń specyficznych dla tego czasu i miejsca.

Cechą charakterystyczną prezentowanych pamiętników jest ich autentyczność, szczerość i bezpośredniość. Osadnicy otwarcie wypowiadali się na tematy związane zarówno z przebiegiem życia osobistego, jak i społecznego czy politycznego. Prezentowane treści nie wyrażają jednak opinii ogółu społeczeństwa, ale są reprezentatywne dla grupy aktywistów i pionierów Ziem Zachodnich. Nie wyczerpują pełnej problematyki osadnictwa, ale wskazują na występowanie pewnych ważnych zjawisk i wydarzeń. Prezentowany materiał posiada większą wartość socjologiczną, aniżeli historyczną. Zdarzają się tu błędy dotyczące pewnych dat, nazwisk i opisywanych faktów. Autorzy skupiali się raczej na przekazywaniu przeżyć wewnętrznych, postaw i motywów działania. Decyzja o zmianie miejsca zamieszkania wynikała nie tylko z aspektów ekonomicznych uwarunkowanych sytuacją społeczno-gospodarczą, ale była również związana z sytuacją rodzinną, wiekiem, wykształceniem i kwalifikacjami zawodowymi. U osób młodych uwydatniała się ambicja samodzielności i chęci przeżycia wielkiej przygody. „Doprawdy, niełatwo było powziąć decyzję. Nie pamiętam, co przeważyło ostatecznie szalę. Wiem tylko na pewno, że nie była to ucieczka ze straszliwie okaleczonego miasta, ani też dążenie do lekkiego zarobku, jaki rzekomo łatwo było zdobyć na tak zwanym Zachodzie. Dziś, po dojrzałym namyśle sądzę, że górowała wtedy chęć ujścia młodzieńczej energii, udzielenia szerokiego pola własnej indywidualności” – pisał młody urzędnik z Koszalina. Osoby wykształcone często kierowały się pobudkami ideowo-patriotycznymi, a swoim działaniem chciały przyczynić się do repolonizacji ziem odzyskanych. U części osadników przeważały względy osobiste, a osiedlenie się na tych terenach było dla nich powrotem w rodzinne strony.

Bogata problematyka socjologiczna zgromadzona w Pamiętnikach osadników ziem odzyskanych jest zawarta w opisach podróży. Uwydatniają się tu zwłaszcza zagadnienia społecznej organizacji grup przesiedleńczych oraz spontanicznych form współdziałania i wzajemnej pomocy w czasie transportu. Nowym zjawiskiem towarzyszącym migracji w tym okresie było poznawanie kraju przez osadników. „Przejeżdżaliśmy przez miasta i wsie doszczętnie zniszczone pożogą wojenną, przez pola pokryte okopami, przez lasy scięta pociskami. Jadąc przez byłe Prusy Wschodnie widzieliśmy wokół pustkowie. Wsie opuszczone, na polach widniało nie zebrane zboże. Aż dziwne nam było, że wojna może zdziałac tyle spustoszeń” – wspominał jeden z osadników. Dla wielu z nich była to pierwsza, tak daleka podróż w życiu. Pamiętnikarze poświęcają też dość dużo uwagi dobytkowi, który zabierali ze sobą. Często był to cały zgromadzony przez nich majątek, jak żywy inwentarz, zboże, nasiona, sprzęt gospodarczy i domowy. „Rolnicy jadący z inwentarzem żywym,m ziarnem siewnym, narzędziami i z wszelkim dobytkiem gospodarskim godzinami rozm,awali o szerokich możliwościach osiedleńczych na teren byłych Prus Wschodnich […] W wagonie, w którym jechałem, miesciły się trzy liczne rodziny chłpów spod Wilna. Trzy czwarte wagonu wypełniały skrzynie, kufry, wory z ziarnem i mąką, niezliczona liczba róznych tobołków. Do tego dochodziły jeszcze „meble” w postaci mocno sfatygowanych, odrapanych drewnianych łóżek, kilku stołów, krzeseł i stołków” – tak swoją podróż wspominał nauczycie, Franciszek Iwanowski. Wspominają również o działalności instytucji, które przychodziły im z pomocą, takim jak: Państwowy Urząd Repatriacyjny, Polski Czerwony Krzyż, Polski Związek Zachodni, urzędy miejskie, gminne i powiatowe.

We wspomnieniach osadników na pierwszy plan wysuwają się przeżycia z pierwszych dni i tygodni po przybyciu, z którymi często łączyły się silne przeżycia emocjonalne. Był to czas przeznaczony na przystosowanie się do nowych warunków, organizację życia osobistego i społecznego. „Wszystkie obiekty użyteczności publicznej, jak remizę ze sikawką, szkołę, piekarnię, młyn, kościół, sklep spożywczy itd. objęliśmy nie zniszczone, tak, że mogliśmy już po kilku dniach zatrzeć ślady wojny. W pierwszy dzień po przyjeździe założyliśmy posterunek MO i wybraliśmy władze administracyjne” – relacjonował jeden z uczestników konkursu. Na łamach swoich pamiętników szczegółowo opisują czynności związane w urządzaniem mieszkania i warsztatu pracy, jak również powstawaniem pierwszych szkół, urzędów i przedsiębiorstw. Duże wrażenie wywołuje przekazywany przez nich obraz warunków życia, panujące wówczas spustoszenie i zniszczenia powojenne oraz czyhające na każdym kroku niebezpieczeństwo.

Pojawiają się tu także opisy specyficznych trudności osadnictwa wiejskiego na Ziemiach Zachodnich, jak brak inwentarza żywego, podstawowych urządzeń polowych czy opisy różnych klęsk rolniczych. Obok przeszkód natury obiektywnej, już w okresie pionierskim zaczęły pojawiać się także problemy wynikające z niewłaściwego doboru kadr urzędniczych i administracyjnych. W trudnych sytuacjach osadnicy wykazywali potrzebę łączenia się i współdziałania. Organizowali zbiorową, społeczną ochronę, wspólną orkę czy żniwa. Jedna z osadniczek wspominała: „W pierwszych altach po wojnie nie mieli rolnicy czym uprawiać pola, nie było koni, a co dopiero mówić o traktorah. Pamiętam, jednej wiosny kopaliśmy łopatami kawał pola. W oborach ludzie nie mieli bydła […] Ludność zaczęła się zapoznawać nawzajem. Zaczęto organizować po domach różne uroczystości z okazji imienin, świąt i innych różnych okazji […] Wspólne „bale” doprowadzały do lepszego współżycia, do dobrej współpracy, do dobrej przyjaźni”.

Charakterystycznymi cechami okresu pionierskiego były entuzjazm dla osadnictwa i odbudowy Ziem Odzyskanych, aktywność społeczna i organizacyjna oraz symbioza trzech narodowości – polskiej, rosyjskiej i niemieckiej.

Prezentowany materiał pamiętnikarski zawiera pewne fakty związane z formowaniem się nowego społeczeństwa oraz informacje na temat wpływu poszczególnych grup terytorialnych i zawodowych na kształtowanie się nowej rzeczywistości. Ośrodkami wzajemnych kontaktów oraz czynnikami jednoczącymi ludzi były instytucje, takie jak szkoła, kościół czy gmina. Sylwetki mieszkańców tych terenów dają obraz społeczności ludzi awansujących. Typowym przykładem awansu materialnego ubogich chłopów była korzystna zmiana ich warunków życia dzięki objęciu samodzielnych gospodarstw lub zdobyciu mieszkania i pracy w mieście. W pamiętnikach wyraźnie widać silne związki emocjonalne pomiędzy członkami poszczególnych środowisk, przejawiające się w patriotyzmie lokalnym i regionalnym. „Czulismy, że tworzymy jedną rodzinę. Wprawdzie spotkała się tu mieszanina Polaków z różnych dzielnic Polski. Dużo przybyło z województw wschodnich – lwowskiego, wileńskiego, z Wołynia, Podola, pamiętnikach nawet część ludności z województw centralnych. Ta mieszanina ludzi stworzyła nowy zespół ludzi, którzy mieli wspólnie zagospodarować nową ziemię […] – pisała nauczycielka z Dusznik-Zdroju. Do nowego miejsca zamieszkania mają podejście sentymentalne, wiążą z nim swoje nadzieje i aspiracje, snują plany na przyszłość.

Materiały zawarte w Pamiętnikach osadników ziem odzyskanychto tylko skromna część tekstów, które wzięły udział w konkursie ogłoszonym przez Instytut Zachodni w Poznaniu. Wybrane pamiętniki zostały podzielone na województwa. Zachowano ich oryginalny styl i formę, tylko niekiedy wprowadzając drobne zmiany w ich tytułach i układzie graficznym. Nazwiska autorów oraz nazwy miejscowości są autentyczne. Każdy pamiętnik jest poprzedzony krótką notatką o autorze.

 

Oprac. Joanna Radziewicz

 

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to Twitter