Rzeki zbyt dobrze uregulowane

Historia człowieka od zawsze była nierozerwalne związana z rzekami - oferowały one możliwość dostępu do wody pitnej, były źródłem pożywienia, stanowiły środek transportu. Przez tysiące lat człowiek żył w harmonii z naturalnym rytmem rzek, korzystając z ich bogatych, odnawialnych zasobów. Okres intensywnego przekształcania naturalnych cieków wodnych rozpoczął się wraz z rozwojem rolnictwa i przemysłu. W rezultacie ich bogactwo przyrodnicze zaczęło ulegać degradacji.

Negatywne skutki intensywnej regulacji rzek

Zupełnie naturalnych rzek w Polsce jest niewiele. Większość z nich została uregulowana w latach 50. i 60. ubiegłego stulecia, głównie na skutek intensywnego rozwoju rolnictwa i przemysłu. Lasy rosnące na żyznych glebach zalewanych dolin rzek oraz nadrzeczne mokradła ustępowały miejsca łąkom i pastwiskom, prostowano i skracano bieg rzek, umacniano ich brzegi, likwidowano meandry, boczne odgałęzienia nurtu i starorzecza, osuszano nadrzeczne mokradła. Wzdłuż rzek budowano wały, które odcinały ich doliny od corocznych zalewów, przegradzano je zaporami, a ich wody były sukcesywnie zanieczyszczane ściekami spływającymi z okolicznych zakładów przemysłowych. Wszystkie te zabiegi miały wpływ na stopniową degradację naturalnych cieków wodnych.  Przekształcenia rzek i ich dolin, które miały przynieść same korzyści, w rezultacie okazały się groźne w skutkach. W ich wyniku nieoczekiwanie wzrosło zagrożenie powodziami, a rzeki straciły zdolność do samooczyszczania się.

Zabiegi regulacyjne wpłynęły na intensyfikację procesu erozji dna rzek. Analizy zmienności przebiegu położenia dna koryt górskich dopływów górnej Wisły z okresu ostatniego100-lecia wykazały, że w wyniku prowadzonych tam prac, w korytach cieków wystąpiły silne procesy erozyjne, a ich dna uległy obniżeniu o ponad 3,0 metry.

W okresie postępującej urbanizacji terenu, coraz trudniejsze staje się utrzymanie rzek w dobrym stanie ekologicznym. Tereny zurbanizowane wymagają ochrony przed wodą wezbraniową, dlatego cieki w tych obszarach bardzo często są ubezpieczone zarówno w dnie, jak też w zakresie przepływu wielkich wód. W rezultacie są to koryta, w których praktycznie życie biologiczne nie istnieje.

Efekty prac melioracyjnych są widoczne nawet na niewielkich rzekach, jak płynąca w okolicach Ciechanowa Łydynia. Polski Związek Wędkarski zlecił ekspertyzę mającą na celu ustalenie skutków retencji dla żyjących tam ryb. Analizy wykazały, że wiele wcześniej występujących, cennych gospodarczo gatunków oraz tych objętych ochroną po prostu zniknęło. Innym przykładem negatywnego oddziaływania prac regulacyjnych jest rzeka Ner, gdzie na skutek obniżenia dna liczebność populacji gnieżdżących się tam ptaków, w niektórych miejscach spadła nawet o połowę. Z kolei w przypadku rzeki Śliny, w województwie podlaskim liczebność bezkręgowców zmniejszyła się o 80 procent, zniszczono populację chronionych minogów oraz jętków, stanowiących główną bazę pokarmową dla pstrągów. Ofiarami prac melioracyjnych są również nadrzeczne lasy łęgowe, uznawane za cenne skupiska unikatowych gatunków roślin i zwierząt.

Co prawda uregulowana rzeka nigdy w pełni nie odzyska swojego pierwotnego charakteru, możliwe jest jednak przywrócenie wielu jej naturalnych cech. W przypadku rzek górskich, w których wezbrania mają ogromną siłę, może to nastąpić bardzo szybko. Jeśli chodzi o rzeki nizinne to proces samoistnego powrotu do równowagi przyrodniczej i morfologicznej może trwać nawet kilkadziesiąt lat albo nie nastąpić nigdy.

 

Działania zmierzające do poprawy stanu rzek w Polsce

Obecnie w krajach wysokorozwiniętych, w tym w Unii Europejskiej priorytetem stało się oczyszczanie wód, a także przywracanie rzekom i ich dolinom funkcji „korytarzy ekologicznych” umożliwiających swobodną wędrówkę ryb oraz innych zwierząt wodnych i lądowych, przy jednoczesnym zaspokajaniu potrzeb ludzkich. Wyrazem powziętych decyzji jest unijne prawo obowiązujące także w Polsce – Ramowa Dyrektywa Wodna, (2000/60/WE (RDW) z dnia 23 października 2000 roku ustanawiająca ramy wspólnotowego działania w dziedzinie polityki wodnej. Zobowiązuje ona państwa członkowskie do racjonalnego wykorzystywania i ochrony zasobów wodnych w myśl zasady zrównoważonego rozwoju.

 

Wśród stawianych celów wymienia się tutaj:

 

  • zaspokojenie zapotrzebowania na wodę ludności, rolnictwa i przemysłu,
  • promocję zrównoważonego korzystania z wód,
  • ochronę wód i ekosystemów znajdujących się w dobrym stanie ekologicznym,
  • poprawę jakości wód i stanu ekosystemów zdegradowanych  na skutek działalności człowieka,
  • zmniejszenie zanieczyszczenia wód podziemnych,
  • zmniejszenie skutków powodzi i suszy.

 

Ważnym krokiem w kierunku przywrócenia  równowagi biologicznej polskich rzek było opracowanie Projektu Narodowej Strategii Gospodarowania Wodami 2030, którego głównym celem jest zapewnienie powszechnego dostępu ludności do czystej i zdrowej wody oraz istotne ograniczenie zagrożeń wywoływanych przez powodzie i susze. Ma on być realizowany w połączeniu z utrzymaniem dobrego stanu wód i związanych z nimi ekosystemów, przy zaspokojeniu uzasadnionych potrzeb wodnych gospodarki, poprawie spójności terytorialnej i dążeniu do wyrównania dysproporcji regionalnych. Zbudowanie sprawnie działającego systemu gospodarowania wodami nie jest możliwe bez przeprowadzenia zasadniczej reformy w tym zakresie, opartej na integracji wymagań rozwoju społeczno-gospodarczego z potrzebami środowiska przyrodniczego. Ma ona polegać na uznaniu równoważności zaspakajania potrzeb człowieka i konieczności uzyskania dobrego stanu środowiska rozumianego w szerszym niż dotychczas zakresie – nie tylko zadawalających parametrów fizykochemicznych środowiska, ale również dobrej kondycji ekosystemów wodnych i zależnych od wody oraz związanych z nimi populacji gatunków roślin i zwierząt.

Zakres proponowanych rozwiązań obejmuje wszystkie elementy gospodarowania wodami na wszystkich poziomach decyzyjnych. Wszelkie działania muszą jednak zakładać ścisłą współpracę pomiędzy wszystkimi zainteresowanymi stronami, łącznie z planowaniem przestrzennym i właściwym gospodarowaniem zasobami przyrodniczymi. Kształtowanie spójności przestrzennej jest bowiem niezbędnym warunkiem poprawy sytuacji w zakresie ochrony przyrody i zaopatrzenia w wodę.

 

Zakres przywracania naturalności

Zakres przywracania naturalności  nie może być inny niż tylko częściowy. Całkowity powrót do stanu początkowego jest niemożliwy i nawet wierne odtworzenie układu poziomego rzeki nie daje gwarancji na przywrócenie warunków abiotycznych i pełnego powrotu organizmów żywych z okresu przed wykonaniem robót regulacyjnych.

Na skutek działań renaturalizacyjnych powstaje inna niż była wcześniej naturalność, młoda, o niesprawdzonej jeszcze zdolności do przeżycia klęsk i kataklizmów oraz regeneracji po nich. Niepełność renaturalizacji polega nie tylko na fakcie, że wody zbliżają się jedynie do stanu pierwotnego, nie osiągając go, lecz również na tym, że przywraca się naturalność tylko niektórym elementom rzeki i doliny. Jako przykład tego typu przedsięwzięć można wymienić:

 

  • budowę stopni i pochylni kamiennych hamujących postęp procesu erozji,
  • likwidację wałów lub zwiększenie rozstawu między nimi w celu odzyskania utraconej retencji dolinowej i poprawy stanu ochrony przeciwpowodziowej,
  • budowę urządzeń pozwalających na swobodne przemieszczanie się organizmów wodnych,
  • wznowienie zdolności samooczyszczania,
  • przywrócenie naturalności tylko brzegom,
  • budowę wysp,
  • renaturalizację starych wód na obszarach zalewowych.

 

Należy się spodziewać, że w najbliższej przyszłości renaturalizacja rzek w Polsce będzie coraz bardziej powszechna. Działania z tego zakresu są bowiem niezbędnym elementem realizacji Ramowej Dyrektywy Wodnej (Dziennik Urzędowy WE, L 327/1, 22.12.2000), której głównym celem jest osiągnięcie dobrego stanu ekologicznego rzek, zwłaszcza tych leżących na obszarach chronionych oraz objętych programem Natura 2000. Niemiej jednak prace renaturalizacyjne powinny dotyczyć również cieków, które wymagają przebudowy ze względu na konieczność dostosowania ich do potrzeb gospodarczych lub ze względów bezpieczeństwa powodziowego. Wszelkie działania mające na celu przywrócenie stanu naturalnego rzeki, realizowane jako towarzyszące jej regulacji, mogą być w szczególności podejmowane, gdy:

 

  • konieczna jest likwidacja skutków nadmiernej erozji,
  • wymagają tego przedsięwzięcia związane z infrastrukturą, rozwojem osadnictwa czy turystyki,
  • są związane z realizacją niektórych planów zagospodarowania przestrzennego i planów urbanistycznych.

 

Pewne możliwości na osiągnięcie pozytywnych zmian środowiskowych daje także samoistna renaturalizacja rzek, która następuje na skutek zaniechania przeprowadzania robót konserwacyjnych, pod warunkiem, że takie postępowanie nie pociągnie za sobą ujemnych skutków gospodarczych i wzrostu ryzyka powodzi.

W Polsce, pomimo silnie zanieczyszczonej wody i znaczących przekształceń, rzeki zachowały unikatowe na skale Europy bogactwo przyrodnicze. Koryta i doliny wielu z nich są nadal zbliżone do naturalnych. Wisła, Pilica, Bug, Narew, Biebrza, Warta należą do najlepiej zachowanych i najpiękniejszych rzek europejskich. Z tego względu wiele rzek zostało włączone w sieć obszarów chroniących europejską przyrodę – Natura 2000.

 

 

Literatura:

 

  1. Bartnik W.: Regulacja rzek i potoków górskich w warunkach równowagi hyrodynamicznej. Infrastruktura i Ekologia Terenów Wiejskich 2007, nr 4/2, s. 15-26.
  2. Żelazo J.: Renaturyzacja rzek i dolin. Infrastruktura i Ekologia Terenów Wiejskich 2006 nr 4/1 s. 11-31.
  3. Żelazo J., Popek Z.: Podstawy renaturalizacji rzek. Warszawa: Wydawnictwo SGGW, 2014.
  4. Olszewski M., Wajrak A.: Tragedia polskich rzek. Pogłębiamy je, oczyszczamy, otaczamy wałami – bez sensu. Gazeta Wyborcza z dnia 14.05.2014

 

 

 

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to Twitter