Polskie stroje ludowe cz.1

 

Tradycyjny strój ludowy to jeden z najefektowniejszych elementów kultury wsi. Świadczył on o przynależności do określonej grupy społecznej i był wyrazem stanu posiadania. Swoim przepychem podkreślał wagę uroczystości, związanych zarówno z porządkiem kalendarza obrzędowego i kościelnego, jak i osobistych wydarzeń w życiu pojedynczego mieszkańca wsi. W przypadku niektórych społeczności pełnił też rolę symbolu świadczącego o określonej przynależności narodowej.

Największy rozwój polskich strojów ludowych miał miejsce w drugiej połowie XIX i na początku XX wieku. Było to związane między innymi z uwłaszczeniem chłopów i z ich przejściem z gospodarki samowystarczalnej do towarowej oraz intensywnym rozwojem przemysłu. W okresie międzywojennym, a potem po drugiej wojnie światowej zmieniła się funkcja stroju ludowego. Przestał już być powszechnie noszoną odzieżą, a zaczął pełnić rolę reprezentacyjnego kostiumu. Jego wygląd był uzależniony od wielu czynników m.in.: regionu, którego dotyczył, jego historii czy panujących stosunków społeczno-gospodarczych. Dość częstym zjawiskiem było zapożyczanie pewnych fragmentów stroju szlacheckiego, mieszczańskiego czy mundurów wojskowych. Wpływ na jego krój czy zastosowane elementy zdobnicze miała też moda europejska okresu baroku i renesansu.

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to Twitter

Czytaj więcej...

Wspomnienie o żniwach

W ludowym światopoglądzie praca nieodłącznie wiązała się z codziennością, dlatego okres świąteczny wykluczał wysiłek fizyczny. Tylko w zwykłym czasie ludzie mogli zbierać plony z pól i sadów, wypasać bydło na łąkach czy owce na halach. Jednak nawet dniem powszednim rządziły odwieczne reguły, wynikające z wyobrażeń o tamtym świecie i tamtym czasie: pracę należało kończyć o zmierzchu, a podczas żęcia zboża nie wolno było odwracać się plecami do słońca.

Żniwa to był czas największej kulminacji robót polnych. Ziemia wypłacała się za ciężką pracę, jaką się w nią włożyło, trzeba było należycie jej za to podziękować. W wielu okolicach, w pierwszy i ostatni dzień żniw szło się do pracy w świątecznych ubraniach. Oskar Kolberg napisał: „Do żniwa tak kobiety, jak i mężczyźni ubierają się czysto; parobcy i dziewki przystrajają głowy w kwiaty”.

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to Twitter

Czytaj więcej...